Wednesday Aug 14, 2024

Bąk i dudek

Gdzie najchętniej pasiecie swoją trzodę? - spytał ktoś starego pasterza.
- Tutaj, panie, gdzie trawa nie jest ani za tłusta, ani za chuda, bo ani jedna, ani druga nie jest zdrowa.
- A czemu to? - spytał pan.
- Słyszycie, panie, hen, od strony łąki to głuche wołanie? - odrzekł pasterz. - To głos bąka, i on, i dudek paśli kiedyś krowy. Opowiem wam ich historię.
Bąk pasał swoje stado na tłustych, zielonych łąkach, gdzie pełno było kwiatów, i jego krowy nabierały tam ciała i sił. Dudek zaś wypędzał swoje krowy wysoko, na suche połoniny, gdzie wiatr kręci bicze z piasku, i jego bydło było chude i słabe. Kiedy wieczorem pasterze pędzili stada z powrotem do zagród, bąk żadną miarą nie mógł utrzymać swoich krów w ryzach, były niesforne i wciąż rozbiegały się na wszystkie strony.
- Hulaj, krasula! - wołał, ale na próżno, żadna go nie słuchała.
Dudek zaś nie mógł podnieść swoich krów na nogi, takie były słabe i niemrawe.
- Hopla, hopla! - pokrzykiwał na nie, ale nic to nie pomagało, krowy leżały dalej na piasku. Tak to bywa, kiedy człowiek zatraci miarę. Jeszcze dzisiaj bąk woła: "hultaj, krasula!," a dudek: "hopla! hopla!," chociaż żaden z nich nie pasie już trzody.

Ten odcinek został udostępniony przez Podbean.com.

Comment (0)

No comments yet. Be the first to say something!

Copyright 2024 Podbean All rights reserved.

Podcast Powered By Podbean

Version: 20241125