Wednesday Aug 14, 2024

Kłos żyta

W dawnych, bardzo dawnych czasach, kiedy Pan Bóg we własnej osobie chodził jeszcze po ziemi, była ona o wiele bardziej płodna niż dzisiaj: wtedy kłosy dawały plon nie pięćdziesięcio- czy sześćdziesięcio-, ale czterysto- a nawet pięćsetkrotny. Ziarno obrastało źdźbło od samego dołu aż do samej góry, kłos miał taką długość, jak źdźbło. Ale tacy już są ludzie, że korzystając z obfitości dobra nie zważają na błogosławieństwo, które od Boga pochodzi, stają się obojętni i lekkomyślni.
Pewnego razu niewiasta przechodziła koło łanu żyta, a dziecko, które biegło u jej boku, wpadło do kałuży i pobrudziło sobie sukienkę. Matka zerwała garść pięknych kłosów i jęła czyścić nimi sukienkę dziecka. Kiedy Pan Bóg to zobaczył, rozgniewał się i rzekł:
- Odtąd żyto nie będzie miało kłosów, ludzie nie są godni niebieskich darów.
Ci, którzy byli przy tym obecni, przerazili się, padli na kolana i zaczęli prosić Boga, żeby choć trochę ziarna pozostawił na źdźble słomy: jeśli ludzie na to nie zasługują, to niech się chociaż zlituje nad niewinnymi kurami, które będą musiały zdechnąć z głodu. Pan Bóg przewidując ich nędzę, zmiłował się nad nimi i spełnił ich prośbę. Pozostawił na życie takie kłosy, jakie ma ono do dziś.

Ten odcinek został udostępniony przez Podbean.com.

Comment (0)

No comments yet. Be the first to say something!

Copyright 2024 Podbean All rights reserved.

Podcast Powered By Podbean

Version: 20241125