Wednesday Aug 14, 2024

Kogucia belka

Był sobie raz czarownik, który stawał pośród tłumu i popisywał się swoimi sztuczkami. Pokazał kiedyś koguta, który niósł ciężką belkę, jakby to było piórko. A przyglądała się temu wraz z innymi pewna dziewczyna, która znalazła czterolistną koniczynę i taka się przez to zrobiła mądra, że żadne mamidło nie mogło się przed nią ostać, i ona to zobaczyła, że kogut niesie zwykłe źdźbło słomy, a nie żadną belkę.
Zawołała więc:
- Ludzie, czy nie widzicie, kogut niesie przecież zwykłe źdźbło słomy, a nie żadną belkę.
W tej samej chwili czar prysł, ludzie zobaczyli nagą prawdę i przepędzili czarownika gdzie pieprz rośnie. On jednak, okropnie rozsierdzony, powiedział sobie:
- Ja się jeszcze na niej zemszczę.
W jakiś czas potem odbywało sie wesele dziewczyny. Wystrojona szła wśród licznego orszaku przez pola do wsi, gdzie był kościół. Nagle weselnicy natknęli się po drodze na rwący potok i nie było ani mostku, ani kładki, żeby przejść na drugi brzeg. Panna młoda uniosła więc raz dwa spódnice i ruszyła wpław. Kiedy była w samym środku nurtu, ktoś (a był to czarownik) krzyknął drwiąco tuż obok:
- Ej, gdzie ty masz oczy, toż to nie żadna woda!
I nagle oczy jej się otworzyły, patrzy, a z uniesionymi spódnicami stoi wśród niebieskiego łanu kwitnącego lnu. Wszyscy dokoła też to zobaczyli i przepędzili ją gdzie pieprz rośnie.

Ten odcinek został udostępniony przez Podbean.com.

Comment (0)

No comments yet. Be the first to say something!

Copyright 2024 Podbean All rights reserved.

Podcast Powered By Podbean

Version: 20241125