Wednesday Aug 14, 2024

Stary Rinkrank

Był sobie raz król, który miał córkę. Kazał on zbudować szklaną górę i rzekł:
- Kto tę górę pokona i nie spadnie, ten dostanie moją córkę za żonę.
A oto zjawił się młodzian, który z całego serca umiłował królewnę, i zapytał króla, czy odda mu swą córkę. Król odrzekł, że tak, jeśli zdoła wejść na szklaną górę i nie spadnie, to królewnę dostanie. Królewna postanowiła wybrać się na szklaną górę razem z narzeczonym, żeby go podtrzymać, jeśli się pośliźnie. Król przystał na to. Ruszyli więc oboje razem, a kiedy byli już na szczycie, królewna pośliznęła się i upadła, a wtedy szklana góra otworzyła się i pochłonęła ją. Narzeczony nawet nie zauważył, gdzie jego ukochana się podziała, bo góra zaraz się za nią zamknęła. Zaczął więc strasznie rozpaczać i lamentować. Król też bardzo się tym zasmucił i kazał szklaną górę rozłupać, myślał bowiem, że wtedy można będzie wydobyć z niej jego córkę. Nie udało się jednak znaleźć miejsca, gdzie biedaczka wpadła.
Tymczasem królewna obsunęła się na samo dno góry, do wielkiej pieczary. Stary dziad z długą brodą wyszedł jej na spotkanie. Powiedział, że jeśli zgodzi się służyć mu i robić wszystko, co jej rozkaże, to daruje jej życie. W przeciwnym razie będzie ją musiał zabić. Królewna zgodziła się spełniać każde jego polecenie. Co dzień rano starzec wyjmował z kieszeni drabinę, przystawiał ją do góry i wyłaził po niej na świat boży, po czym wciągał drabinę ze sobą. Królewna zaś musiała gotować mu jedzenie, słać łóżko i krzątać się koło gospodarstwa. Kiedy dziad wracał do domu, przynosił ze sobą zawsze mnóstwo srebra i złota.
Po wielu latach służby królewna się zestarzała i odtąd nazywał ją ,,jejmością'', sam zaś kazał się nazywać ,,starym Rinkrankiem''. Pewnego razu stary Rinkrank wyszedł jak zwykle z domu, królewna zaś posłała mu łóżko i pozmywała naczynia, po czym zamknęła wszystkie drzwi i okna, zostawiając tylko szparkę w rozsuwanym oknie, przez które światło wpadało do jaskini.
Kiedy starzec wrócił, zapukał do drzwi wołając:
- Jejmość pani, otwórz mi drzwi!
- Nie - odrzekła. - Nie otworzę ci drzwi, stary Rinkranku!
Wtedy on przemówił:
Oto biedny Rinkrank stoi
u zamkniętych twych podwoi,
prosi ciebie, jejmość pani,
zmyj naczynie po śniadaniu!
- Już zmyłam po tobie naczynie - odrzekła królewna.
A on na to:
Oto biedny Rinkrank stoi
u zamkniętych twych podwoi,
bądź tak dobra, jejmość pani,
i przygotuj mi posłanie!
- Już ci łóżko posłałam - rzekła królewna.
On zaś na to:
Oto biedny Rinkrank stoi
u zamkniętych twych podwoi,
po raz wtóry każe ci,
byś mu otworzyła drzwi!
Po czym obiegł dom dokoła i zobaczył szparkę w oknie. Pomyślał sobie:
- Trzeba by zajrzeć do środka, co też ona tam robi i dlaczego nie chce mi drzwi otworzyć.
Chcąc zerknąć przez szparę spróbował wcisnąć w nią głowę, ale z powodu bujnej brody głowa ani rusz nie mogła się zmieścić. Wsadził więc najpierw brodę i ledwie to zrobił, nadeszła królewna i zasunęła okno pociągnąwszy za sznurek, który do niego wcześniej przywiązała, i broda znalazła się w potrzasku. Rinkrank jął żałośnie zawodzić, że go to bardzo boli, i prosić, by mu jejmość brodę z potrzasku wypuściła.
Ona zaś rzekła: dopiero wtedy, gdy da jej drabinę, po której wydostanie się z góry. Czy chciał, czy nie chciał, musiał jej wreszcie powiedzieć, gdzie jest drabina. Królewna uwiązała wpierw długi sznurek do rozsuwanego okna, po czym wdrapała się po drabinie na szczyt góry i dopiero będąc na wolności pociągnęła za sznurek i otworzyła okno. Pośpieszyła wtedy do ojca i opowiedziała mu, co jej się przydarzyło. Król bardzo się ucieszył z powrotu córki. I jej narzeczony też żył jeszcze. Potem poszli wszyscy razem, rozłupali górę i znaleźli w niej starego Rinkranka i jego srebro i złoto. Król kazał złego dziada zabić, a jego skarby zabrał ze sobą. Królewna zaś dostała swego wiernego narzeczonego za męża i oboje żyli szczęśliwie aż do śmierci.

Ten odcinek został udostępniony przez Podbean.com.

Comment (0)

No comments yet. Be the first to say something!

Copyright 2024 Podbean All rights reserved.

Podcast Powered By Podbean

Version: 20241125